banner
TEXT

PRZEŚWITY REALNOŚCI

wystawa malarstwa

Joanna Ratajczak - Kurowicka

Wernisaż   06.04.2009

Wystawa otwarta od 06.04.2009do  30.04.2009

Joanna Ratajczak - Kurowicka - Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Pokazywała swoje prace na licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych. Maluje i rzeźbi. W tworzonych przez siebie formach wizualnych stara się uzyskać jedność światła, ruchu i plastycznej iluzji z aurą poetycką.
Na co dzień artystka prowadzi autorską Pracownię Plastyczną Dorosłego Człowieka w ODK w Jeleniej Górze. Uczy również plastyki i wiedzy o kulturze w ZSO Nr 1. w Jeleniej Górze. Organizuje warsztaty artystyczne, plenery, wystawy i przeglądy dla plastyków amatorów.

Wystawy indywidualne:
2000 -  Malarstwo, Galeria Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lesznie (sierpień)
2001 -  Malarstwo, Kórnicka Galeria Zamkowa (maj-czerwiec)
2002 - Czas wyrwany - wystawa i prezentacja książki, MBP w Lesznie (luty);  Znalezione w plenerze, Miejski Ośrodek Kultury w Lesznie (kwiecień);  Malarstwo, Galeria Rydzyńskiego Zamku (październik)
2003  - Poezja i poezja wizualna, Kalambur, Wrocław (styczeń)
2004  - Poezja wizualna, Galeria Srebra pod Przepiórczym Koszem, Legnica (maj);   Malarstwo, Galeria Zamkowa Prezentacje, Wojnowice (lipiec-sierpień) 
2005 - Gra przestrzeni i sensów, Kłodzki Ośrodek Kultury (kwiecień)
2006 - Światłoformy, Galeria Pałac Staniszów (maj- czerwiec);  Światłoformy i poezja, Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze (październik-styczeń)
2007 -, Światłoformy - Światło Księgi, Biuro Wystaw Artystycznych, Jelenia Góra (maj-czerwiec)
2008 - Kwiaty i akty, Mała Galeria Obrazów, Jelenia Góra (luty-marzec);  Przestrzenie światła, Muzeum Miedzi w Legnicy, (kwiecień-maj)

Wystawy zbiorowe:
2003 - Symultanka 32.9 -wystawa wrocławskich artystek, studio BWA, Wrocław (lipiec); Książki, BWA, Jelenia Góra (sierpień);  Sytuacje liryczne, Labirynt piąty, Kłodzki Ośrodek Kultury (wrzesień)
2007 - Anioły wśród Aniołów, BWA Jelenia Góra (grudzień)

 

 

Prześwity realności

            Ktoś mnie niedawno spytał: „Po co właściwie przyjechałaś do Jeleniej Góry?". Pytanie zwyczajne; ludzie zadają je często, gdy się zmienia miejsce zamieszkania. Mówi się wtedy o rodzinie, pracy, urodzie miasta, klimacie i podobnych rzeczach. Zastanowiłam się jednak nad nim głębiej. Odpowiedziałam: „Chyba po to by namalować te obrazy. Dopiero tu mi się odsłoniły". Odpowiedź ta była zresztą i dla mnie swoistym odkryciem. Faktycznie: malarskie formy rodzą się zawsze w określonym kontekście. Czasem wystarczy przenieść sztalugę do innego pomieszczenia, ale nie zawsze to wystarcza. Potrzebne są bardziej radykalne zmiany.
Na początku jednak, po zamieszkaniu tu, byłam zagubiona. Z jednej strony bowiem wizualne cuda jeleniogórskiej kotliny aż się prosiły o przedstawienie; z drugiej - ogarniało mnie zniechęcenie. Musiałabym przecież podjąć się konkurencji z niemieckimi, czeskimi i polskimi mistrzami pejzażu z wieku XIX i XX, którzy stworzyli i skutecznie narzucili wzory plastycznego postrzegania tego miejsca nawet twórcom popularnych landszaftów i malarzom amatorom. To zresztą nie wszystko. Musiałabym też konkurować z setkami tysięcy popularnych fotografii, widokówek, turystycznych folderów itp., które łącznie ukształtowały, słodkie stereotypy wizualne tej kotliny, przez co staje się ona plastikowa, jak świat z reklam.
Moje poszukiwania trwały kilka lat. Szłam od błędu do błędu. I wreszcie - tak mi się przynajmniej teraz wydaje - znalazłam ścieżkę i kontekst dla powstawania własnych wizji. Idę tą ścieżką mniej więcej od roku. Staram się zachować ostrożność, podejmując wciąż nowe próby. Ścieżka ta biegnie przez Jelenią Górę i jej otoczenie. Ale dokonuję tu odwrócenia perspektywy: nie obchodzą mnie wariacje widoków, szczyty gór, gry kolorów itp., które mogłyby wdzięczyć się na malowniczych pejzażach.
Zamiast tego skupiam się na pozornych drobiazgach i szczegółach: układach drzew, wybranych ich gałęziach, przypadkowych dróżkach, ukrytych zakątkach, źdźbłach zamarzniętej trawy itd. A to wszystko chcę pokazywać tak, jakby ich kształty były wyzwalane przez kapryśne, zmienne w formie rozbłyski słonecznego światła; tak, jakby realność tylko przez nie prześwitywała. Jednocześnie chcę, aby nie była ona tylko sobą, lecz by migotała malarską poezją. Przekształcam więc ją i wcielam w swoiste kompozycje.      
Moje myśli od wielu zresztą lat koncentrują się na świetle. Zawsze chciałam złapać jego istotę. Przyglądałam się więc refleksom, złudzeniom jakie wywołuje, kiedy oplata naturę. Cykl jednak wciąż się rozrasta i nie wszystkie prace zmieściłyby się w tej sali. Dokonałam więc koniecznego wyboru. Zdaje się że jestem w bardzo dobrym  okresie i miejscu.
Malarz to ktoś, kto łączy formę i kolor. Wie, że świata nie zmieni. Może jednak igrać jego promieniowaniem, nawet gdy szuka go, jak ja, w drobiazgach i szczegółach, by choć trochę oddalić się od tego, co utarte, stereotypowe i ułomne w ludzkiej egzystencji. Malarstwo jest więc dla mnie niekończącym się procesem poszukiwań, rozmyślań i pracy, a obrazy to ciało mojej duszy.

Joanna Ratajczak - Kurowicka

O autorce
 Joanna Ratajczak-Kurowicka ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Poznaniu. Obecnie mieszka w Jeleniej Górze. Uprawia malarstwo, rzeźbę, fotografię, instalację i książkę artystyczną. Ponadto pisze wiersze. Wydała tomik poetycki pt. „Czas wyrwany", W-wa 2001 r. Jej wiersze weszły w skład III tomowej Poezji Polskiej-Antologii Tysiąclecia wydanej przez wydawnictwo Ibis, W-wa 2002 r. Jest autorka publikacji pt. „Książka artystyczna i nie tylko", która stanowi część zbiorowej monografii pt. „Świat człowieka   w perspektywie wiedzy humanistycznej". Interesuje ją również możliwość przekształcania językowych form pisanych w formy plastyczne. Ma na tym polu znaczące osiągnięcia.
 W tworzonych przez siebie formach wizualnych stara się uzyskać jedność światła, ruchu i plastycznej iluzji z aurą poetycką. Dokonuje zapisu swoich emocji gestem malarskim i plamą barwną. Artystka wsłuchuje się w otaczający ją świat przyrody, utożsamia się niekiedy z nim właśnie po to, by wydobyć z niego zapis, malarską „notatkę przeżycia".
 Joanna Ratajczak-Kurowicka nazywa swoje pejzaże połączeniem tego co na zewnątrz z tym, co w jej wnętrzu. Miała już kilkanaście wystaw indywidualnych. Ostatnią dużą ekspozycją jej twórczości była wystawa w Muzeum Miedzi w Legnicy pt. „Przestrzenie światła".  Miała ona miejsce w 2008 r. Artystka przedstawiła tam intrygujące formy plastyczne z miedzi, które nazywa „Światłoformami" i ciekawe formy ze srebra, stanowiące artystyczne księgi poetyckie.
 Obecnie w galerii Promocje ODK pokaże swe najnowsze prace malarskie z cyklu: „Prześwity realności", których przedmiotem zdaje się być światło oraz pełne finezji              i subtelnych barw pejzaże ze świata snów i aluzyjne (przez światło właśnie) prześwitujące formy realności. Ten świat odrealnionych światłem i barwą pejzaży zainspirowany został pięknem krajobrazu, jaki rozpościera się wokół Jeleniej Góry.
 Jej kontakt z przyrodą jest częsty i kreatywny również z tego powodu, że artystka prowadząc autorską Pracownię Plastyczną Dorosłego Człowieka w Osiedlowym Domu Kultury w Jeleniej Górze, organizuje dla artystów amatorów warsztaty artystyczne, plenery, wystawy  i przeglądy w pięknych zakątkach Kotliny Jeleniogórskiej.

Stanisława Ciechanowska

 



zaloguj

stałe formy pracy galeria promocje kalendarium iprez festiwale konkursy foto archiwum kontakt Teatr Maska scena profesjonalna ODk usługi ODK galeria hall strona główna